

Huraaaaaa!!! Nareszcie zaświeciło słońce! Od samego rana promienie słoneczne wdzierały się do naszych pokojów zachęcając do jak najszybszego pomaszerowania na plażę! Nie daliśmy się długo prosić i od razu po śniadaniu, autokarami, podjechaliśmy na dużą, piękną plażę- tuż przy Słowińskim Parku Narodowym. Rozbiliśmy ogromny obóz i czym prędzej popędziliśmy do morza! Mimo, że woda była zimna, to jednak szybko rozgrzaliśmy się, skakając po rozbijających się o brzeg morza, falach. Zabawy było co nie miara- rozgrywki w siatkówkę, piłkę nożną, gra w bule...- wszyscy bawiliśmy się wyśmienicie! Nie wspominając już o CHRZCIE KOLONISTY jaki zafundowali nam nasi opiekunowie! Wieczorem musieliśmy jednak pożegnać się z morzem w promieniach zachodzącego słońca...